Test tygodnia

Przestronny, komfortowy, bardzo bogato wyposażony, z oszczędnym silnikiem i napędem na 4 koła. Taki jest Hyundai Grand Santa Fe, który ma jeszcze jeden mocny argument - jest dużo tańszy od konkurencji, nie ustępując przy tym jakością wykonania.

Opel Adam to miejskie autko dla indywidualistów z grubym portfelem. Decydując się na jego zakup mamy nieograniczone wręcz możliwości jego konfiguracji z mnóstwem opcji dodatkowych, co przekłada się na to, że na ulicy nie znajdziemy drugiego takiego samego auta.

Citroen DS3 dostarcza właścicielowi mnóstwa powodów do radości. Ten samochód świetnie jeździ, kapitalnie wygląda, można go dowolnie „pomalować” i konfigurować. I nikt nie zwraca uwagi na takie wartości jak pojemność bagażnika, czy ilość miejsca na tylnej kanapie.

Świetny wygląd, bogate wyposażenie rodem z klasy premium oraz przystępna cena to największe atuty Hyundaia Elantra. Minusy: tylko jedna wersja silnika i kiepskie wyciszenie kabiny.

Opel Meriva drugiej generacji to samochód nowoczesny, dopracowany stylistycznie i bardzo pojemny, jak na swoje rozmiary oczywiście. Ma niezłe silniki, dobre zawieszenie i drzwi otwierające się „pod wiatr”. Niestety, wszystko to kosztuje - w przypadku wersji testowej aż w okolicach 85 tys. zł.

Renault Captur to bardzo nowoczesny i dizajnerski samochód dedykowany szczególnie młodym, aktywnym ludziom. Niestety, w tym modelu na próżno szukać wersji z napędem na obie osie, choć w tak wyglądającym aucie aż się o to prosi. Braki te Captur nadrabia ceną, bo można go mieć już za niecałe 55 tys. zł.

Skoda Rapid w wersji Spaceback to świetna propozycja dla ludzi ceniących prosty, klasyczny wygląd, niezłe wykonanie i nowoczesną technologię ukrytą pod maską. W założeniu Skoda dedykuje ten samochód młodym, aktywnym osobom. Szkoda tylko, że z tej grupy docelowej mało kto może sobie pozwolić na wydanie 70 tys. zł na małego kompakta, nawet świetnie wyposażonego.

Strona 6 z 22