czwartek, 21 kwietnia 2016 13:40

Szpilkostrada czy kał patrol?

Napisane przez  mj
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Chodniki, drogi, parki, parkingi, place zabaw, tereny sportowe, nowe oświetlenie, to najczęstsze pomysły, które zostały zgłoszone jako projekty do przyszłorocznego Budżetu Obywatelskiego. 14 kwietnia minął termin składania wniosków.

Mieszkańcy Lublina złożyli ponad 130 projektów, z czego ponad 100 za pomocą platformy internetowej i blisko 30 metodą tradycyjną. To jeszcze nieoficjalne dane, ponieważ w ciągu kolejnych dni będą napływać wnioski wysłane pocztą. Na co w przyszłym roku zostanie wydane 15 milionów złotych z BO? Wszystko zależy od tego, które projekty zostaną pozytywnie zaopiniowane oraz od późniejszego głosowania.
Jakie pomysły mieli w tym roku mieszkańcy miasta?
Przyjrzeliśmy się kilku wybranym projektom. Jak wynika ze złożonych wniosków, podobnie jak w ubiegłym roku chcemy być aktywni, bezpieczni, wypoczęci. Potrzebujemy chodników, parkingów, miejsc rekreacji, stawiamy też na kulturę i edukację. Wśród pomysłów znalazły się jednak również takie jak chociażby projekt szpilkostrady. Jeśli projekt zostanie zakwalifikowany do głosowania i wygra, to kobiety w szpilkach będą mogły spokojnie i bez stresu spacerować po Starym Mieście, ponieważ powstanie tam ponad 400 metrów chodnika z równych płyt granitowych. Pomysł wydaje się kontrowersyjny, ale szpilkostrada to tylko nazwa, która ma przyciągnąć i zachęcić do głosowania jak najwięcej mieszkańców.
– Wydaje się, że chodzi tylko o kobiety w szpilkach. Owszem, one też skorzystają, ale pomysł był szeroko konsultowany ze środowiskiem osób niepełnosprawnych. Wszystkie lublinianki wiedzą, jak wiele problemów sprawia przejście Starym Miastem, dlatego wspólnie chcemy dostosować je do potrzeb osób niepełnosprawnych, matek z dziećmi i oczywiście kobiet noszących szpilki. Dodatkowo na Starym Mieście mieszkają w dużej części osoby starsze, dla których poruszanie się po nierównej powierzchni jest dużym utrudnieniem – podkreśla Anna Glijer pomysłodawczyni lubelskiej szpilkostrady.

 

 


Hał kał
Kolejny projekt, który zwraca uwagę, wydaje się być o wiele bardzie kontrowersyjny i nosi nazwę Hał kał, patrol czyli inspekcja ds. ekskrementów. „Utworzenie jednostki pomocniczej dla np. Straży Miejskiej, która będzie zobowiązana do podjęcia interwencji i sprzątnięcia, gdy obywatel zgłosi obecność zwierzęcych ekskrementów w przestrzeni publicznej – chodniki, wąwóz, piaskownice...” – czytamy w opisie wniosku.
– Każdemu przeszkadzają zanieczyszczone chodniki czy trawniki, ale sam pomysł to bardziej próba pokazania, że do Budżetu Obywatelskiego często składane są podobne wnioski, które nie mają sensu i wystarczy tylko odpowiednia liczba głosów, aby wydać na to pieniądze. Według mnie projekty powinny być użyteczne publicznie i chciałbym żeby w tej edycji Budżetu wygrały najlepsze projekty z których wszyscy będziemy korzystali – argumentuje Jacek Skiba, który chciałby zlecić strażnikom miejskim sprzątanie psich kup.
Sens ma na pewno kolejny projekt o nazwie „Kraina nauki i zabaw – doposażenie Zielonego Zakątka” oraz budowa miejsc parkingowych przy ul. Kunickiego. Pomysłodawcy chcą powiększyć istniejący już plac zabaw o kolejne zestawy do zabawy dla dzieci, urządzenia do ćwiczeń dla starszych, a nawet instalacje typu street workout.
– Pomysł to rozbudowa istniejącego Zielonego Zakątka. Zrodził się, ponieważ jest ogromne zainteresowanie tym placem. Ludzie przyjeżdżają tu z innych dzielnic i są zaskoczeni, że mamy tu tyle atrakcji. A skoro jest tak ogromne zainteresowanie, to chcemy rozbudować Zakątek o nowe sprzęty – tłumaczy Joana Tyniec, pomysłodawczyni projektu.
Równe ciekawy projekt dotyczy Zalewu Zemborzyckiego. Tu pomysł zrodził się w głowie wędkarza dzięki rozmowom z przypadkowo napotkanymi osobami.
– Projekt złożyłem sam, ale jest to wynik rozmów z osobami, które spotkałem nad Zalewem. Sam wędkuję i podczas tego zajęcia często słyszałem opowieści o tym miejscu. Pamiętam rozmowę z mężczyzną, który uczestniczył jeszcze w budowie Zalewu. W końcu było to budowane z założeniem, że będzie to ogólnodostępne miejsce, służące wszystkim mieszkańcom. Dziś brakuje już infrastruktury, która by pozwoliła bezpłatnie wypoczywać nad Zalewem – mówi Sławomir Bicz.
Pan Sławomir chciałby, aby nad wschodnim brzegiem Zalewu Zemborzyckiego powstały między innymi plac zabaw dla dzieci, siłownia, miejsca piknikowe, slip do wodowania sprzętu pływającego oraz droga dojazdowa z bezpłatnymi miejscami parkingowymi.
– Wszystkie te elementy przywróciłyby Zalewowi jego pierwotną funkcję, czyli miejsca aktywnego wypoczynku dla mieszkańców Lublina i okolic – podkreśla pomysłodawca.
Czy na te i inne projekty będziemy mogli głosować, dowiemy się pod koniec maja, kiedy minie termin oceny formalnej projektów. Do tego czasu projekty zaopiniują między innymi rady dzielnic. Samą decyzję o projektach podejmiemy jesienią. Głosowanie na projekty Budżetu Obywatelskiego rozpocznie się w tym roku pierwszego października i potrwa dziesięć dni.