czwartek, 21 kwietnia 2016 11:30

Wygrała tylko Avia

Napisane przez  mag
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Ze zmiennym szczęściem walczyły w miniony weekend nasze trzecioligowe zespoły. W Świdniku Avia pokonała 5:0 Orła Przeworsk, w Lublinie prowadzący w tabeli Motor zremisował z Sokołem Sieniawa 1:1, a w Przemyślu Lublinianka przegrała 0:1 z Polonią.

Niespodzianka na Arenie Lublin

Prowadzący w tabeli trzeciej ligi lubelsko-podkarpackiej Motor niespodziewanie zremisował w sobotni wieczór na Arenie Lublin z Sokołem Sieniawa 1:1. Obie bramki padły w pierwszej części spotkania.
W 14. minucie Krzysztofa Żukowskiego, który w bramce Motoru zastąpił Pawła Sochę, pokonał Jarosław Milcz. W 33. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wyrównał Aleksander Komor.

Nieskuteczni lublinianie
Wiosną Lublinianka w piątym meczu zanotowała już trzecią porażkę. W spotkaniu w Przemyślu podopieczni Marka Sadowskiego mimo sporej przewagi musieli uznać wyższość Polonii. Gospodarze jedyną bramkę zdobyli w 12. minucie, a sytuację sam na sam z Maksymilianem Żubrem, debiutującym w bramce Lublinianki, wykorzystał Mateusz Świt.
Lublinianie przede wszystkim zawodzili skutecznością – Gdy nie wykorzystuje się tak znakomitych okazji, jakie mieliśmy do zdobycia goli, trudno o zwycięstwo. Nasza gra pod bramką rywali była niczym walenie głową w mur – mówił po spotkaniu Marek Sadowski, trener Lublinianki.

 

Najniższy wymiar kary
Tak słabej drużyny, jak Orzeł Przeworsk w tym sezonie przy ulicy Sportowej jeszcze nie było.
To, że outsider z Podkarpacia nie wyjechał ze Świdnika z dwucyfrowym bagażem goli, zawdzięcza jedynie... kiepskiej skuteczności gospodarzy.
Podopieczni trenera Jacka Ziarkowskiego, gdyby mieli nieco lepiej nastawione celowniki w sobotnim spotkaniu, mogli nie tylko poprawić tegoroczny rekord strzelecki (7:0 z Hetmanem Zamość), ale być może nawet także ligowy w historii swoich występów, gdy w 2000 roku pokonali, grając w IV lidze, Koronę Łaszczów aż 16:0.
W sobotę co chwilę kotłowało się pod bramką ekipy z Przeworska. Ostatecznie łupem goli podzielili się dwaj najskuteczniejsi piłkarze Avii, Wojciech Białek i Kamil Oziemczuk. Pierwszy ustrzelił hat-tricka i ma na koncie w tym sezonie już 25 goli, najwięcej w historii swoich występów w III lidze (w czwartej zdarzało mu się strzelać nawet ponad 40 bramek w sezonie!). Drugi zdobył dwa gole.
W kolejnym meczu w najbliższą środę Avia podejmować będzie Chełmiankę. Początek spotkania o godzinie 17.