czwartek, 21 kwietnia 2016 11:26

13 czerwca wszystko będzie już jasne

Napisane przez  admin
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Kinga Kołosińska, siatkarka plażowa AZS UMCS TPS, na kilka dni zawitała do Lublina. Mimo intensywnych przygotowań do kolejnych turniejów z cyklu Grand Prix FIVB oraz mistrzostw Europy i igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro znalazła chwilę na krótką rozmowę.

Po znakomitym występie w turnieju Grand Slam w Rio de Janeiro, gdzie z Moniką Brzostek zajęłyście drugie miejsce, można już chyba gratulować wam olimpijskiej kwalifikacji?
Kinga Kołosińska: To prawda, igrzyska są już na wyciągnięcie ręki. Obecnie zajmujemy w rankingu dziesiąte miejsce, a ostatnią pozycją, która da kwalifikację jest 17. Do 13 czerwca, kiedy na sto procent będzie wiadomo, kto zagra w Rio de Janeiro, zostało siedem turniejów, w tym dwa najbardziej punktowane, Grand Slam w Moskwie i Hamburgu. One mogą sporo jeszcze w klasyfikacji namieszać. Patrząc realnie musiałybyśmy jednak zagrać w nich znacznie poniżej oczekiwań, a rywalki które teoretycznie mogłyby nas wyprzedzić, spisywać się dużo lepiej niż dotychczas.

 

 


Na razie to wy gracie znakomicie. Podczas turnieju Grand Slam w Rio de Janeiro zajęłyście drugie miejsce, odnosząc życiowy sukces. Była szansa na wygranie finałowego starcia z Amerykankami Walsh i Ross?
– Paradoksalnie przegrałyśmy, ale moim zdaniem zagrałyśmy lepiej niż w zwycięskim półfinale. Amerykanki to jednak niezwykle utytułowane zawodniczki.
Jak będziecie przygotowywały się do kolejnych turniejów i igrzysk?
– Teraz przez tydzień w Łodzi, a potem lecimy do Rzymu. Na początku maja czeka nas pierwszy po przerwie turniej w Soczi, potem An talaya i wspomniane turnieje Grand Slam oraz Mistrzostwa Europy w Szwajcarii. 14 czerwca zagramy także w Olsztynie, w turnieju Grand Slam. Wtedy wszystko będzie już jasne.