czwartek, 21 kwietnia 2016 08:02

Radny na rzecznika

Napisane przez  kal
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Od minionego czwartku radnemu miejskiemu ze Świdnika została powierzona funkcja rzecznika wojewody lubelskiego. Radosław Brzózka w lubelskim urzędzie pracuje od lutego. Wcześniej był zatrudniony w starostwie powiatowym w Świdniku.

Do minionego czwartku wojewoda lubelski Przemysław Czarnek formalnie nie miał rzecznika. Pod koniec zeszłego tygodnia sytuacja się zmieniła. – W czwartek otrzymałem dokument podpisany przez pana wojewodę i od tego momentu pełnię formalnie funkcję rzecznika – potwierdza Radosław Brzózka.
Radny ze Świdnika wystartował w ostatnich wyborach samorządowych z listy PiS. Z wykształcenia jest teologiem i filozofem.
Jest członkiem zarządu Klubu Inteligencji Katolickiej w Lublinie i Stowarzyszenia Realitas.pl. Jako publicysta współpracował z „Naszym Dziennikiem” i telewizją Trwam.
Radosław Brzózka w urzędzie wojewódzkim pracuje od 4 lutego tego roku. Wcześniej był zatrudniony w świdnickim powiecie. Początkowo pełnił funkcję rzecznika starosty, później również naczelnika Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu.

 

 


Po ostatnich wyborach samorządowych, w świdnickim starostwie władzę przejęła koalicja PSL – PO i ŚWS. Nowy zarząd zdecydował o przeprowadzeniu reorganizacji urzędu. W jej wyniku zostało zlikwidowane stanowisko naczelnika, które dotąd zajmował Radosław Brzózka. Starosta Dariusz Kołodziejczyk pod koniec ubiegłego roku zwrócił się również do rady miasta o wyrażenie zgody na rozwiązane umowy o pracę z byłym naczelnikiem. Zgody nie otrzymał, ale Radosław Brzózka i tak otrzymał wypowiedzenie. Starosta dodatkowo argumentował je również wynikami monitoringu przeprowadzonego przez Urząd Kontroli Skarbowej w świdnickim powiecie. W jej wyniku starostwo musi zwrócić blisko 2 mln zł nieprawnie pobranej subwencji oświatowej. Były naczelnik z tymi zarzutami się nie zgadza. Sprawę skierował do sądu pracy. Pierwsza rozprawa została wyznaczona na 14 czerwca.
W minionym tygodniu świdniccy radni rozpatrywali również skargę starosty na uchwałę w której nie została wyrażona zgoda na rozwiązanie umowy o pracę z Radosławem Brzózką. – Znacie państwo sprawę – mówi Janusz Królik, przewodniczący rady gminy – Starosta chce naszą uchwałę zaskarżyć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Mam nadzieję, że rada podtrzyma swoje stanowisko i uzna skargę za bezzasadną.
Tak się też stało – radni większością głosów zdecydowali o odrzuceniu skargi starosty.