środa, 20 kwietnia 2016 11:28

Sędzi grozi do 5 lat więzienia

Napisane przez  bm
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Anna C., sędzia chełmskiego Sądu Rejonowego, została odsunięta od czynności służbowych. To efekt wielu skarg, ale przede wszystkim poniedziałkowej decyzji Sądu Apelacyjnego w Lublinie, który odebrał jej immunitet i obniżył pensję o 25 procent. Wszystko po to, by sędzię można było pociągnąć do odpowiedzialności za fałszowanie sądowych dokumentów, których to czynów Anna C. miała dopuścić się, pracując w Sądzie Rejonowym we Włodawie.

Ostatnio o Annie C., która orzekała w Sądzie Rejonowym w Chełmie, pisaliśmy pod koniec ubiegłego roku. Wtedy było o niej głośno za sprawą anonimowego listu otwartego, pod którym podpisali się „pracownicy sądu”. Zarzucali oni Annie C., że ta pastwi się nad młodą protokolantką. Sprawę badali prezesi i Sądu Rejonowego w Chełmie i Sądu Okręgowego w Lublinie. Po rozmowie z sędzią i przeniesieniu protokolantki do innego wydziału afera ucichła. W ubiegłym tygodniu o Annie C. znowu zrobiło się głośno. Tym razem to pokłosie jej włodawskiego epizodu w karierze zawodowej. Otóż w 2014 roku przyłapano ją na fałszowaniu sądowych dokumentów, w czym pomagał (podobno zmuszany do tego przez sędzię) protokolant. Kilka miesięcy później sąd pierwszej instancji uchylił Annie C. immunitet, ta jednak odwołała się od tej decyzji do Sądu Najwyższego. Ten z kolei już w 2015 roku uchylił pierwsze postanowienie i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. Sędzia nie wróciła już do Włodawy i od tamtej pory orzekała w jednym z wydziałów karnych chełmskiego sądu. W poniedziałek (11 kwietnia) Sąd Apelacyjny w Lublinie wydał orzeczenie, na mocy którego Anna C. ma stracić immunitet. Stanie się tak, jeżeli w ciągu 7 dni od daty otrzymania decyzji sędzia się nie odwoła, na co raczej niewiele wskazuje. Oprócz tego Anna C. została zawieszona w pełnieniu czynności służbowych, a także obniżono jej pensję o 25 procent. Jeżeli Anna C. nie odwoła się od poniedziałkowego wyroku, prokurator postawi jej zarzuty fałszerstwa, za co grozi do 5 lat więzienia.