środa, 20 kwietnia 2016 11:19

Szwagier prezydent w aquaparku

Napisane przez  ptr
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Chełmski Park Wodny i Targowiska Miejskie powoli kompletuje załogę aquaparku. Pracę głównego energetyka dostał Marek Fisz, prywatnie szwagier prezydent miasta, która twierdzi, że o zatrudnieniu brata męża nie miała pojęcia. Najważniejsze stanowisko w obiekcie, dyrektora zarządzającego, ma natomiast objąć Mirosław Czech, miejski radny, który obecnie - w randze dyrektora ds. technicznych - nadzoruje cały proces inwestycyjny.

W chełmskim aquaparku, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, docelowo ma pracować około 30 osób. Jednym z pierwszych przyjętych do pracy osób jest Marek Fisz, główny energetyk, prywatnie szwagier prezydent Agaty Fisz. Dotąd pracował w jednej z prywatnych chełmskich firm.
- Jest fachowcem, ma duże doświadczenie i wiedzę, został zatrudniony w spółce od 1 kwietnia br. – informuje Zbigniew Mazurek, prezes Chełmskiego Parku Wodnego i Targowisk Miejskich i zapewnia, że zatrudnienie szwagra prezydent to wyłącznie jego inicjatywa. - Potrzebowaliśmy specjalisty na stanowisko głównego energetyka już teraz na etapie budowy, kiedy wykonywane są wszystkie instalacje. Pan Fisz ma wykształcenie wyższe techniczne o specjalności elektroenergetyka i ma uprawnienia do eksploatacji oraz dozoru urządzeń instalacji i sieci elektroenergetycznych, urządzeń wentylacji, klimatyzacji i chłodnictwa. W poprzednim zakładzie pracy miał bardzo dobrą opinię. Obecnie ściśle współpracuje z wykonawcą, przygotowuje też wniosek o pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie na zakup i montaż systemów fotowoltaicznych, solarnych oraz pomp odzysku ciepła.
Agata Fisz przekonuje, że z zatrudnieniem szwagra w spółce nie ma nic wspólnego i nie ukrywa, że decyzja prezesa Mazurka ją zaskoczyła. - O fakcie przyjęcia do pracy w aquaparku mojego szwagra dowiedziałam się w ubiegły piątek - mówi A. Fisz. - To była suwerenna decyzja prezesa Mazurka. On sam wcześniej nic na ten temat mi nie mówił. Zapewniam, że nikt nie komunikował się za mną w sprawie zatrudnienia w spółce mojego szwagra. Rozmawiałam w piątek z prezesem, stwierdził, że potrzebował dobrego specjalisty. Nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego zdecydował się akurat na mojego szwagra, który notabene miał pracę, nie był w sytuacji podbramkowej.

 

 


Załoga aquaparku, jak mówi prezes Mazurek, skompletowana będzie do końca sierpnia br. - Nasza spółka zatrudni w sumie ponad 20 osób - podkreśla. – Na początek planujemy przyjąć do pracy osiem osób odpowiedzialnych za sprawy techniczne, czyli obsługę systemu wodnego. Wszystkie, zanim rozpoczną pracę w aquaparku, muszą przejść specjalistyczne szkolenia. Niebawem również ogłosimy nabór na instruktorów pływania. To stanowisko będzie połączone z obsługą saun. Osoby przyjęte do pracy zostaną skierowane na kurs saunomistrza, po to, by mogły prowadzić seanse saunowe, czyli za pomocą ręcznika, płachty czy flagi rozprowadzać gorące powietrze we wnętrzu sauny.
W aquaparku ma pracować też dziewięć kasjerek. Wszystkie zrekrutowane osoby etatową pracę w obiekcie rozpoczną dwa tygodnie przed jego uruchomieniem. Spółka nie będzie natomiast prowadziła przyjęć do pracy sprzątaczek i ratowników. - Obie usługi zamierzamy zlecić prywatnym firmom - mówi Z. Mazurek. - Naszym zdaniem takie rozwiązanie jest tańsze. Aby aquapark nie generował wysokich kosztów osobowych, pewne usługi musimy zlecić zewnętrznym podmiotom.
Wiadomo natomiast, kto będzie dyrektorem chełmskiego aquaparku. Stanowisko to obejmie miejski radny Mirosław Czech, obecnie dyrektor ds. technicznych, odpowiedzialny za prawidłowy przebieg realizacji całej inwestycji. Chwali go prezes Mazurek. - Dziś mogę powiedzieć, że zatrudnienie pana Czecha w naszej spółce było dobrą decyzją. Jestem zadowolony z jego pracy. Swoje zawodowe obowiązki traktuje bardzo poważnie, a co najważniejsze zna się na tym, co robi. Myślę, że poradzi sobie również w roli dyrektora zarządzającego obiektem.