środa, 20 kwietnia 2016 11:05

Auto rozerwane, kierowca nie żyje

Napisane przez  bm
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Kierowca stracił panowanie nad kierownicą i zjechał z drogi. Wypadł z auta wraz z siedzeniami i uderzył w drzewo. Rannego 59-latka, z obrażeniami całego ciała, helikopter przetransportował do lubelskiego szpitala. Niestety, nie udało się go uratować. Zmarł po kilku dniach.

Policjanci ustalają okoliczności wypadku, do którego doszło w poniedziałek (11 kwietnia) przed południem na odcinku drogi powiatowej między Sielcem a Rożdżałowem (gm. Chełm). Tuż za zakrętem, z nieustalonych dotąd przyczyn, mazda nagle zjechała z pasa jezdni i bokiem uderzyła w drzewo. Siła uderzenia była tak duża, że kierowcę (59-letni mieszkaniec Chełma) wyrzuciło z auta razem z siedzeniami, a pojazd odbił się, pojechał kilka metrów i zatrzymał dopiero na następnym drzewie.
- Mężczyzna samochodem jechał sam - informuje asp. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Na miejscu wypadku interweniowali strażacy, ratownicy i policja. Gdy dojechali na miejsce, ujrzeli doszczętnie zniszczony samochód (części mazdy 6 były rozrzucone na całej drodze). Poszkodowanego 59-latka karetka przewiozła na chełmski SOR. Tu zapadła decyzja o natychmiastowym transporcie mężczyzny helikopterem do lubelskiego szpitala. Wydawało się, że lekarzom uda się uratować mężczyznę. Niestety, po kilku dniach zmarł w szpitalu.
Prawdopodobną przyczyną wypadku była nadmierna prędkość przy śliskiej nawierzchni.