poniedziałek, 18 kwietnia 2016 08:39

Znakiem w bezpieczeństwo rowerzystów

Napisane przez  kg
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Radny Marcin Wilkołazki chce usunięcia lub przestawienia znaku „przejazd tranzytowy” ze skrzyżowania ul. Okrzei i Mickiewicza. - Stwarza on zagrożenie dla rowerzystów, którzy o niego zahaczają - mówił na ostatniej sesji.

Do radnego Marcina Wilkołazkiego zgłosiło się kilku krasnostawskich rowerzystów, którzy cudem uniknęli zderzenia ze znakiem F-13 (przejazd tranzytowy), informującym o kierunku, w jakim przez miasto powinny poruszać się ciężarówki. - Znak ten stoi u zbiegu ulic Okrzei i Mickiewicza i jest po prostu niebezpieczny. Chodzi szczególnie o sytuacje, gdy rowerzysta jedzie ulicą Okrzei w kierunku wyjazdu z miasta i skręca w ulicę Mickiewicza. Znak ten ustawiony jest niezgodnie z warunkami technicznymi umieszczania znaków drogowych określonymi w odpowiednich przepisach prawa. Jest zbyt blisko jezdni, a w zasadzie wchodzi w jej przestrzeń oraz jest zamontowany zbyt nisko - mówił na ostatniej sesji Wilkołazki. Radny poinformował, że zdarzały się już sytuacje, gdy cykliści nadziewali się na znak, zahaczali o niego np. plecakami. A może się przecież zdarzyć tak, że wskutek takiego kontaktu ze znakiem rowerzysta upadnie na jezdnię i przejedzie po nim auto. - Trzeba szybko zrobić coś z tym problemem zanim będzie za późno - podsumowuje Wilkołazki.