poniedziałek, 18 kwietnia 2016 08:37

Co się stało z Wiolettą?

Napisane przez  kg
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Krasnostawscy policjanci poszukują zaginionej 35-letniej Wioletty Domańskiej. Kobieta wyszła z domu 30 marca i słuch po niej zaginął.

Wioletta Domańska wyszła z domu w środę, 30 marca, między godz. 12.00 a 17.00 i do dziś nie wróciła ani nawet nie nawiązała kontaktu z najbliższymi. - Zaginiona ma 35 lat i mieszka w Krasnymstawie. Ma 164 cm wzrostu, waży ok. 50 kg, jest szczupłej budowy ciała, ma blond włosy, proste do ramion, twarz owalną - opisuje Piotr Wasilewski z krasnostawskiej policji. W dniu zaginięcia ubrana była w niebieskie dżinsy i czarne buty sportowe. Nie wiadomo, czy miała na sobie jakąś kurtkę. - W ciągu tych kilkunastu dni od zaginięcia kobiety mieliśmy dwa sygnały, że była gdzieś widziana. Raz w Krasnymstawie, raz w Białobrzegach. Obie informacje się jednak nie potwierdziły - dodaje Wasilewski. W akcję włączyła się też krasnostawska straż pożarna, która jak zawsze w tego typu przypadkach przeszukała rzekę Wieprz. Na szczęście na żadne zwłoki nie natrafiono, dlatego wciąż jest nadzieja, że Wioletta Domańska odnajdzie się cała i zdrowa.
Wszystkie osoby, które widziały zaginioną lub znają miejsce jej pobytu proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Krasnymstawie - nr tel. 82 57 56 290 lub 997/112.