poniedziałek, 18 kwietnia 2016 07:22

Sumin

Napisane przez  admin
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Na początku był Somin

„Wieś Sumin, pierwotnie nazywana Somin, początki swoje wywodzi jeszcze sprzed okresu największej fali osadnictwa na tych ziemiach, które miało miejsce po upadku powstania styczniowego”.
A. Panasiuk, Dzieje wsi Sumin, strona: historia.urszulina.net

Jezioro Sumin
Jedno z jezior w tzw. kompleksie jezior uściwierskich, najdalej wysunięte na wschód, w odległości 4 km od Urszulina. Powierzchnia jeziora to 91,5 ha, długość - 1447 m, szerokość maks. - 857 m. Głębokość maksymalna to 6,50 m, przy średniej 1,60 m. Pod względem genezy pochodzenia jest to jezioro krasowe,
a pod względem żyzności i zasobności
w biogeny należy do grupy żyznych - eutroicznych. Linia brzegowa o długości 4913 m jest ogólnie trudno dostępna, bowiem zbiornik otoczony jest od północy i północnego-wschodu torfowiskiem i podmokłym lasem, a od zachodu, południa i wschodu szerokim pasem szuwarów - głównie szuwarem trzcinowym i pałki szerokolistnej. Dno jeziora w większości jest muliste
i grząskie z dużą ilością osadów dennych, tylko w rejonie tzw. „brzozowej górki” występuje dno twarde, żwirowate. Jedynie od strony południowo-wschodniej znajduje się niewielki odcinek dostępnego brzegu z niewielką sztucznie niegdyś przygotowaną plażą, wraz z kąpieliskiem i dwoma pływającymi pomostami. Przy jednym
z nich wykonano stanowiska dla łodzi
i zjazd do wody dla samochodów z przyczepami na łodzie. W jeziorze występują raki błotne (stawowe) i 22 gatunki ryb.
W rybostanie dominują formy karłowate płoci i leszcza oraz sumik karłowaty. Ponadto w jeziorze żyją: krąp, wzdręga, ukleja. Sporo jest karpia, lina, karasia srebrzystego i pospolitego. W przypadku ryb drapieżnych można tu złowić szczupaka, suma, okonia i sandacza. Z gatunków chronionych spotykany jest tu piskorz, koza i różanka.
Za: Przewodnik turystyczny, Urszulin 2012, publikacja wydana w ramach projektu: „Urszulin - po pracy, Polesie”

 

 

Nad jeziorem przed 12 laty
„2004 r. W Grabniaku, gdzie w ostatnich latach powstała ogromna kolonia prywatnych domków letniskowych, już można zaopatrzyć się w podstawowe artykuły spożywcze, podobnie jest nad przypominającym Balaton Suminem. Bardziej wymagający turyści mają do dyspozycji doskonale zaopatrzone sklepy w odległym o rzut beretem Urszulinie. Gorzej
z noclegiem. Nad Suminem można rozstawić namiot, w Grabniaku wynająć prywatny domek, co staje się coraz bardziej powszechną praktyką, albo skorzystać
z oferty byłej stanicy harcerskiej. Znajdzie się miejsce do spania, o komforcie nie ma co marzyć. Ciepłą, czystą wodą i niewielką plażą przyciąga jezioro Sumin położone zaledwie kilka kilometrów od Urszulina. Wodę zobaczymy już z okien samochodu. Niewielka plaża w słoneczne dni dosłownie pęka w szwach, miejsca na piasku zajmują oczywiście najmłodsi wczasowicze, nieco dalej - już na trawie - odpoczywają całe rodziny. Na jedynym pomoście - wielki tłok”.
A. Wawryniuk, Monografia powiatu włodawskiego, Chełm 2010