poniedziałek, 25 stycznia 2016 09:34

Volkswagen Sharan 2.0 TDI 184 KM

Volkswagen Sharan to samochód bardzo wszechstronnny. Mimo że jest to klasyczny van, można nim jeździć bardzo dynamicznie, jest fantastyczny jako auto rodzinne, da radę pociągnąć przyczepę kempingową, a w razie potrzeby przeistoczy się w małą furgonetkę albo reprezentacyjną limuzynę. Ta wielofunkcyjność ma jednak swoją cenę - w bardzo bogatej, testowej wersji wyposażeniowej Sharan kosztuje 202 tys. zł.

Nadwozie i wnętrze

WP 20151130 13 42 30 Pro copySharan to idealny przykład klasycznego vana. Krótka, mocno opadająca maska, wielka kabina i niemal pionowo ścięta tylna klapa. Wszystko utrzymane oczywiście w charakterystycznej stylistyce wspólnej dla wszystkich modeli Volkswagena.
Z przodu znajdziemy ładne lampy z obowiązkowymi LED-ami połączone stylową atrapą chłodnicy. W zderzak w kolorze nadwozia producent wkomponował czarną wstawkę z dodatkowym wlotem oraz małe światła przeciwmgłowe, których obecność dodatkowo zaznaczają srebrne „brewki”. Całkiem atrakcyjnie nasz VW prezentuje się również z profilu. Wysoko poprowadzona linia okien ze srebrną obwódką, opadająca ku tyłowi już za słupkiem B linia dachu i wielkie drzwi (tylne elektrycznie przesuwane) to jego znaki rozpoznawcze. Ten rodzinny wóz nieźle wygląda także z tyłu. Tam prym wiodą duża, uwypuklona szyba zwieńczona spojlerem ze światłem stopu oraz olbrzymie, dzielone lampy. Całość osadzona została na klasycznych, ale bardzo ładnych 18-calowych felgach. Środek Sharana to typowy Volkswagen - świetne materiały i doskonała ergonomia zderzają się w nim z zachowawczą stylistyką deski rozdzielczej. Dla większości klientów konserwatywne wnętrze bez żadnych udziwnień jest jednak zaletą. Dominującym elementem kokpitu jest panel centralny.
Z jego wysokości sterować można wszystkimi ustawieniami dostępnymi w aucie. Mamy tu duży, dotykowy wyświetlacz okolony kratkami nawiewów oddzielony od panelu klimatyzacji srebrną wstawką biegnącą przez całą szerokość deski rozdzielczej. Tuż poniżej znajdziemy pulpit sterowania klimatyzacji, a nieco niżej klawiaturę przycisków do włączania kontroli trakcji, otwierania tylnej klapy, systemu Start&Stop, czy asystenta parkowania. Kierownica w Sharanie to klasyka gatunku - trójramienna obręcz obszyta skórą, oczywiście wielofunkcyjna jest duża, ale świetnie leży w dłoniach. Dwa analogowe zegary widoczne przez koło dzieli ciekłokrystaliczny wyświetlacz, na którym wyświetlane są wszystkie funkcje dostępne w aucie (ustawienia można zmieniać jedynie na postoju). W autach tego typu nie wygląd jest jednak najważniejszy. Tu liczy się przestrzeń i możliwości przewozowe, a te Volkswagen ma niemałe. Na pokład zabrać może pięć osób i aż 955 litrów bagażu. Jeśli złożymy tylne fotele Sharan zmienia się w małego dostawczaka, na którego zapakować można aż 2430 l pakunków.

 

 

Silnik i skrzynia biegów

Za napędzanie testowego Sharana odpowiadał ulepszony ostatnio, 2-litrowy silnik TDI, legitymujący się mocą 184 KM. To w zupełności wystarczy, by rozpędzić ważące ponad 1 800 kg auto od 0 do 100 km/h w niecałe 9 s. Prędkość maksymalna również jest lepiej niż zadowalająca - wynosi 213 km/h. Duża w tym zasługa 6-biegowego automatu DSG, który przełożenia zmienia w najbardziej optymalny sposób i robi to naprawdę szybko. Mocną stroną tej jednostki jest też jej umiarkowany apetyt na paliwo. W czasie testu średnie spalanie oscylowało w granicach 7 l ON na 100 km, ale pamiętać trzeba, że Sharan z pasażerami ważyć może ponad dwie tony.

Zawieszenie i komfort jazdy

Wersja testowa wyposażona była w adaptacyjne zawieszenie z możliwością kilku ustawień miękkości, ale nie różniły się one od siebie znacząco. Sharan to jednak rodzinne auto i powinno być komfortowe. I takie jest, tylko w nieco innym tego słowa znaczeniu. Jego zawieszenie jest zestrojone dość sztywno, w związku z czym odczuwalnie pokonuje wszelkie nierówności. Robi to jednak bezgłośnie i bardzo stabilnie. Tak też się prowadzi.
W zakrętach nie ma tendencji do nadmiernych przechyłów, jest przewidywalny, a gdy tylko odrobinę przeholujemy natychmiast włącza się system kontroli trakcji. ESP można jednak wyłączyć, a gdy do tego dźwignię zmiany biegów ustawimy w pozycji S, Sharan rwie do przodu naprawdę żwawo i na światłach może odstawić niejedną osobówkę.

 

 

Wyposażenie i cena

Testowa wersja Sharana miała na pokładzie wszystko, czego do szczęścia potrzebuje kierowca i pasażerowie. Lista wyposażenia była bardzo, ale to bardzo długa. Otwiera ją adaptacyjne zawieszenie DCC, 18-calowe felgi, panoramiczny, elektrycznie odsuwany dach, skrzynia DSG, aktywny tempomat, kilka elektronicznych systemów wspomagających kierowcę, automatyczna klimatyzacja, komplet poduszek i kurtyn powietrznych, pełna elektryka, nawigacja, kamera cofania, podgrzewane fotele, asystenta parkowania, elektryczne tylne drzwi i klapa bagażnika, system Start&Stop i jeszcze wiele innych. Tak skonfigurowany samochód kosztuje ponad 202 tys. zł. Podstawowy model tej wersji Sharana kosztuje nieco ponad 161 tys. zł.