poniedziałek, 07 grudnia 2015 09:05

Volkswagen Golf 1,4 150 KM

Mimo coraz silniejszej konkurencji Volkswagen Golf wciąż jest wyznacznikiem idealnego samochodu kompaktowego. Montowane są w nim najnowocześniejsze systemy, zaawansowane technicznie silniki i skrzynie biegów. A to swoje musi kosztować, dlatego decydując się na Golfa musimy zazwyczaj wyłożyć z portfela więcej, niż u konkurencji.

Nadwozie i wnętrze

WP 20151019 14 12 32 Pro copyKoń, jaki jest, każdy widzi. Podobnie jest z Golfem, jednym z najbardziej rozpoznawalnych samochodów wszechczasów. Dwubryłowe, klasyczne nadwozie, skośne reflektory i szeroki słupek „C”, a za nim ostro opadająca szyba. Wewnątrz pierwszą rzeczą, na którą zwracamy uwagę, jest deska rozdzielcza z wielkim wyświetlaczem na środku. Obsługa 8-calowego, dotykowego ekranu jest banalnie prosta i intuicyjna. Pracuje on podobnie jak tablet, ma też tożsame funkcje. Za jego pomocą steruje się wszystkimi ustawieniami Golfa. Nowością jest zastąpienie tradycyjnej dźwigni hamulca ręcznego małym przyciskiem umieszczonym obok lewarka zmiany biegów, co podobno pozwoliło na wygospodarowanie dodatkowego miejsca na napoje w tunelu środkowym. Niemal bez zmian pozostały natomiast świetne, analogowe zegary, rozdzielone wyświetlaczem komputera pokładowego doskonale znane użytkownikom wszystkich Volkswagenów. Więcej przycisków zyskała kierownica. Na szczęście połapanie się w ich obsłudze jest dziecinnie proste. Inżynierowie z Volkswagena zadbali także o komfort pasażerów, zapewniając im jeszcze więcej miejsca w kabinie. Golf jest nieco większy od poprzednika, co wyraźnie odczuwa się siedząc z tyłu. Tam miejsca na nogi jest naprawdę dużo. Nie brakuje go też nad głowami, co tłumaczy dość skromnej pojemności bagażnik, do którego zmieścimy ledwie 380 l. Fotele, jak przystało na Volkswagena, są głęboko wyprofilowane, ale wygodne. Mają duży i płynny zakres regulacji, więc nawet wysoki kierowca bez problemów zajmie wygodną pozycję za kółkiem.
Silnik i skrzynia biegów
Za napęd testowego Golfa odpowiadał doładowany silnik benzynowy o pojemności 1,4 litra i mocy 150 KM sprzężony z siedmiobiegowym automatem DSG, który moment obrotowy przenosił na przednie koła samochodu. Dzięki temu Golf nie miał najmniejszych problemów z rozpędzaniem się, a do tego niewiele palił (średnio 6,5 litra/100 km).

 

 

Zawieszenie i komfort jazdy

Volkswagen w przypadku nowego Golfa zdecydował się na dość niecodzienny manewr. Otóż oferuje go w dwóch konfiguracjach zawieszenia. Podstawowe modele z mniejszymi silnikami mają z tyłu tradycyjną belkę skrętną, natomiast wielowahacz znajdziemy dopiero w droższych odmianach. W aucie testowym zastosowano to drugie rozwiązanie i trzeba przyznać, że jest to jedna z najbardziej udanych konstrukcji nie tylko w klasie. Nowy Golf jeździ jeszcze lepiej od poprzednika - jest bardzo przewidywalny, nie ma tendencji do zarzucania tyłem, bardzo mocno trzyma się asfaltu. Jest jednak nadal bardzo sztywny, co przekłada się na zmniejszony komfort podróżowania po szosach o kiepskiej nawierzchni.

Wyposażenie i cena

Cennik Golfa otwiera kwota 62380 zł, ale nasza wersja testowa jest dwa razy droższa. Na jej pokładzie znajdziemy jednak mnóstwo elementów dodatkowego wyposażenia. Najważniejsze z nich to adaptacyjne zawieszenie, elektroniczne systemy wspomagające kierowcę, aktywny tempomat, pakiet stylistyczny R-Line, 18-calowe koła i skrzynia DSG.

 
Więcej w bieżącym wydaniu NT i na www.nowytydzien.pl