środa, 11 lutego 2015 09:40

Zakończenie sezonu polowań zbiorowych

Napisane przez  admin
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W niedzielę, 2 lutego odbyło się ostatnie w sezonie łowieckim 2014/15 polowanie zbiorowe na dziki w KŁ nr 82 „Dubelt” w Chełmie.

Polujemy w Lesie Husynne - obwód łowiecki nr 188. Zbiórka uczestników punktualnie o 8.00. Sygnałówka kol. Michała wzywa na odprawę. Dwudziestu pięciu członków koła plus dwóch gości staje na linii. Polowanie zgodnie z planem prowadzi Zbigniew Gmyrek - prezes koła. Kilka słów o regulaminowym bezpieczeństwie i zasadach wykonywania polowania. Polujemy z udziałem naganiaczy i psów, z dwoma podwodami. Pierwszy pędzony miot to tak zwany „Chłopski las”. Już po chwili od ruszenia naganki słychać głosy pracujących psów. Ujadanie roznosi się po lesie, pada pierwszy a po chwili kolejny strzał ze strony małych numerów. Po krótkiej chwili głosy czworonogów słychać coraz bliżej linii myśliwych. Padają strzały z prawej strony, od dużych numerów. Wataha dzików próbuje przebić się przez linię myśliwych, pojedyncze sztuki przebiegają wzdłuż linii myśliwych. Pierwszy biegnie pojedynek. Szpice próbują go zatrzymać, waleczne teriery tuż za nimi. Z uwagi na bliskość psów brak możliwości oddania skutecznych strzałów. Głos sygnałówki Michała kończy pierwszy bardzo udany miot. Na linii leżą dwa warchlaki. Pierwszego pozyskał kol. Waldek a drugiego kol. Mariusz. Szczęśliwi strzelcy przyjmują gratulacje i odbierają „złomy”. Podwodami „leśną autostradą” przemieszczamy się w kolejne partie lasu. Drugi miot przebiegł cicho, bez strzału. Na linii widziane tylko umykające sarny. Obstawiamy kolejny miot, ruszają psy, słychać coraz wyraźniej głosy psów oraz łamanie krzaków i gałęzi. Padają pojedyncze strzały. Watahy, prowadzone przez doświadczone lochy, cało umykają w leśną gęstwinę. Chmara łosi z gracją opuszcza zarośla. Kolejne pędzenia nie przyniosły oczekiwanych efektów. Powracamy na miejsce zbiórki, przy „starej leśniczówce”. Układamy „pokot” na przygotowanym świerkowym posłaniu. Pali się sosnowy bal. Prowadzący polowanie ogłasza Króla i Wicekróla Polowania. Wszystkim uczestnikom polowania, myśliwym i naganiaczom dziękuje za udany sezon polowań zbiorowych. Szczególne słowa uznania i „Szklana kula” dla kol. Mariusz Wieczerzy - lidera klasyfikacji uczestnictwa w pełnym sezonie polowań zbiorowych. Sygnały myśliwskie „dzik na rozkładzie”, „koniec polowania” oraz „biesiada” kończą udane polowanie.

 


Czas na ostatni miot, tak zwany „miot przy kotle”. Czego tam nie serwowano! Było wszystko, co biesiadny stół wytrzyma, a towarzystwo z niecierpliwością oczekiwało. Serwowano danie główne tj. o wyjątkowym smaku bigos „myśliwskim zwanym”, nie tylko z nazwy, ale co z zawartości i aromatu, jaki roznosił się wokół ogniska. Były wspaniałe duszone żeberka oraz wyroby z dziczyzny. Podano chleb o niesamowitym smaku, dwa rodzaje pierogów: pierwsze z kaszą pieczone i drugie z kapustą i grzybami. Na deser były serowe pączki. Szczególne słowa uznania i podziękowania dla organizatorów biesiady z Ladenisk. Serdeczne dzięki za stoły. Darz Bór!

Pierwsze gęsi!
3 lutego w okolicach Świerż nad Bugiem zaobserwowano pierwsze koczujące gęsi. Przez nasz teren wiosną gęsi ciągną na daleką północ na tereny lęgowe, jesienią tym samym szlakiem wracają całymi tabunami na południe. Podczas podróży zatrzymują się na krótki odpoczynek, zwany koczowaniem. Żerują przeważnie na rozlewiskach, płytkich wodach i oziminach. Podstawą pożywienia jest pokarm roślinny. Kulminacja przelotów przed nami. Czas pokaże czy te pierwsze osobniki są zwiastunami szybkiego nadejścia wiosny.

admin

Ostatnie od admin

W górę