środa, 21 stycznia 2015 12:19

Renault Captur 1,2 120 KM

Renault Captur to bardzo nowoczesny i dizajnerski samochód dedykowany szczególnie młodym, aktywnym ludziom. Niestety, w tym modelu na próżno szukać wersji z napędem na obie osie, choć w tak wyglądającym aucie aż się o to prosi. Braki te Captur nadrabia ceną, bo można go mieć już za niecałe 55 tys. zł.

Nadwozie i wnętrze
DSCF5423 kopiaZ zewnątrz Renault Captur dość mocno przypomina mniejszego brata, czyli Clio. Jest od niego oczywiście nieco większy, ma „rozdmuchane” i podniesione nadwozie, wyeksponowane błotniki oraz wysoko poprowadzoną linię pokrywy silnika. Z przodu mamy grill w kształcie bumerangu z wbudowanym wielkim znaczkiem Reanult oraz plastikową listwą łączącą się z reflektorami. Najkorzystniej, oczywiście moim zdaniem Captur prezentuje się jednak z profilu. To zasługa dwukolorowego nadwozia z ciemnym dachem i jasnymi bokami, srebrnych nakładek na drzwiach oraz świetnych 17-calowych felg. Z tyłu mamy spory spojler kończący dach, fajne lampy oraz dwukolorowy zderzak z pseudoterenową, plastikową osłoną na dole. Do takiego dizajnu świetnie pasuje wnętrze, które jest chyba jeszcze bardziej futurystyczne od nadwozia. Centralnym punktem kokpitu jest konsola centralna z fortepianowego plastiku, na której umieszczono duży, dotykowy wyświetlacz oraz panel klimatyzacji. Ze względu na niewielką ilość przycisków i pokręteł obsługa tego wszystkiego jest prosta i intuicyjna. Świetnie wyglądają zegary, fajnie boczki drzwi, zastrzeżenia mam jedynie do kierownicy pokrytej w części twardym, lakierowanym plastikiem. Nie dość, że jest nieprzyjemny w dotyku, szczególnie podczas mrozów i upałów, to jestem przekonany, że zdobiące go ornamenty prędzej czy później (szybciej to pierwsze) wytrą się i będą szpecić nie tylko kierownicę, ale całe wnętrze.

 

 

Silnik i skrzynia biegów
Do napędu testowego Reanault Captura zaprzężono doładowaną, benzynową jednostkę o pojemności ledwie 1,2 litra, z której wykrzesano 120 KM i 190 Nm momentu obrotowego. Dzięki niemu auto do 100 km/h rozpędza się w czasie 11 s, i może pojechać 190 km/h. Napęd tylko na przednią oś przenoszony jest za pomocą 6-stopniowego automatu, który pracuje poprawnie. O średnim spalaniu 5,4 l/100 km, jakie podaje producent możemy zapomnieć. Trzeba się liczyć, że wyniesie ono ok. 7 l bezołowiówki.

Zawieszenie i komfort jazdy
Jazda Renault Capturem jest przyjemnością. Choć auto jest wyżej zawieszone od zwykłej osobówki, nie wpływa to znacznie na pogorszenie jego własności jezdnych. Nadwozie jest dość sztywne i pewnie trzyma się asfaltu, nawet w szybszych zakrętach. Sztywne nastawy zawieszenia nieco bardziej odczujemy tylko na słabej jakości drogach, ale to bolączka niemal wszystkich aut.

 

 

Wyposażenie i cena
Nasze testowe Renault było wyposażone bardzo przyzwoicie. Na jego pokładzie znalazły się dla m.in. automatyczna klimatyzacja, czujnik deszczu i zmroku, światła LED do jazdy dziennej, system EKO, system multimedialny z nawigacją, kamerami cofania, 17-calowe felgi, dwukolorowe nadwozie, czy ozdobne elementy z motywem Losange cokolwiek to znaczy. Tak skonfigurowane auto kosztuje 78 550 zł. Najtańszego Captura z tym samym silnikiem kupimy już za niecałe 55 tys. zł.