środa, 24 września 2014 12:51

Jeep Compass 2.0 156KM

Jeep Compass to mały SUV stworzony do jazdy w miejskiej dżungli. Jest wygodny, pojemny i odróżnia się od konkurencji. Nie ma natomiast napędu na obie osie, co jest dopuszczalne w przypadku innych marek, ale nie Jeepa, którego bodaj najważniejszym wyróżnikiem jest właśnie legendarny napęd 4x4.

Nadwozie i wnętrze
IMG 20140901 152235 kopiaZ zewnątrz Compass to niemal klon (tyle że odpowiednio mniejszy) modeli Cherokee i Grand Cherokee. Z przodu, jak to w każdym Jeepie, mamy podzieloną na siedem pionowych części atrapę chłodnicy, dzięki której nawet motoryzacyjny analfabeta nie będzie miał problemu z identyfikacją marki. Po jej obu stronach znajdziemy klasyczne reflektory osłonięte prostokątnym kloszem, a pod nimi - wbudowane w plastikowy zderzak - również okrągłe światła przeciwmgłowe. Nad wszystkimi tymi elementami góruje potężna, wyprofilowana na środku pokrywa silnika, która wyraźnie odznacza się także po bokach auta. Charakterystyczną cechą Jeepa Compass są wyraźnie napompowane nadkola i cofnięte względem nich do środka drzwi, z których tylne otwiera się plastikowymi klamkami zamontowanymi w słupkach. Z tyłu auta króluje prostota i funkcjonalność - szeroka klapa z wielką szybą pozwala na swobodny dostęp do przestrzeni bagażowej, a aluminiowa nakładka wieńcząca zderzak chroni go przed porysowaniem przy pakowaniu kufra. Wnętrze, jak to na Jeepa przystało, nie rozpieszcza ani wyszukanym designem, ani jakością użytych materiałów, ani też ich spasowaniem, choć tu trzeba oddać Amerykanom honor, że w ostatnich latach na tym polu i tak poczynili wielki krok naprzód. We wnętrzu znajdziemy też komfortowe, pokryte skórą siedzenia, z których dwa pierwsze mają funkcję podgrzewania, a fotel kierowcy wyposażony jest w sterowanie elektryczne. Przy tworzeniu deski rozdzielczej jej projektanci nie wykazali się nawet odrobiną inwencji twórczej. W jej skład wchodzi duży, centralnie umieszczony, i co ważne, dotykowy wyświetlacz, trzy grube pokrętła do obsługi klimatyzacji tuż pod nim oraz dwie okrągłe kratki nawiewu na górze - układ tak prosty, że aż genialny. Na ogólnie ciemnym tle kabiny gdzieniegdzie wyróżniają się srebrne wstawki, mające na celu ożywienie smutnego wnętrza i dodanie mu elegancji. Znajdziemy je zarówno na pokrętłach klimatyzacji, na obwódkach nawiewów powietrza, przy dźwigni zmiany biegów i na kole kierownicy. Ta ostatnia jest niewątpliwie jedną z najmocniejszych stron Compassa. Wprost idealnie pasuje do wizerunku Jeepa - duża, „mięsista” obręcz, obszyta skórą, bez najmniejszego wyprofilowania budzi zaufanie i wyglądem, i gabarytami. Oczywiście nie mógł ominąć jej duch czasu i coraz bardziej wygórowane wymagania klientów, bo na jej dwóch ramionach umieszczono przyciski do sterowania całą elektroniką dostępną w tym wozie, ale mimo to zachowała swój jedyny i niespotykany gdzie indziej charakter. Zaraz za nią mamy niezwykle proste i czytelne zegary, które Jeep od lat stosuje w niemal niezmienionym kształcie.

 

 

Silnik i skrzynia biegów
Za napęd testowego Compassa służył dwulitrowy silnik benzynowy rozwijający moc 156 KM i 190 Nm momentu obrotowego. To w połączeniu z automatyczną skrzynią biegów pozwala na rozpędzenie małego Jeepa do 185 km/h, a 100 km/h pojawia się na liczniku po 11,2 s. Osiągi mogłyby być znacznie lepsze, gdyby nie tragiczna wręcz skrzynia, która robiła wszystko, by samochód jechał jak najwolniej. Biegi zmieniała albo z opóźnieniem, albo za szybko. To samo było z redukcją. Dlatego zdecydowanie lepszym wyborem do tego auta jest tradycyjna przekładnia, z którą Compass jest nie tylko szybszy, ale i oszczędniejszy. Testowany egzemplarz średnio palił 10 litrów bezołowiówki na 100 kilometrów.

Zawieszenie i komfort jazdy
Brak sztywnej ramy w Jeepie Compass z pewnością przekłada się na jego właściwości jezdne. Twardo zestrojone zawieszenie jest nie do przecenienia na asfalcie, ale już poza nim auto zachowuje się dość nerwowo i na większych wertepach podskakuje na wszystkie strony. O tym, że to utwardzone nawierzchnie są naturalnym środowiskiem Compassa świadczy też brak napędu na cztery koła. Ten dostępny jest tylko w autach z silnikami diesla.

Wyposażenie i cena
Compassa można kupić już za 86 900 zł. Cennik wersji testowej otwiera kwota 105 900. Na pokładzie auta znalazły się m.in.: klimatyzacja, podgrzewane fotele, siedzenie kierowcy z elektryczną regulacją, nawigacja, tempomat oraz elektrycznie sterowane szyby i lusterka.