czwartek, 24 lipca 2014 08:47

Fiat 500 Abarth 595 Turismo 1.4 T-Jet 160 KM

Niewiele jest aut, które kierowcom mogą sprawić tyle frajdy, co Fiat 500 Abarth 595 Turismo. Trudno uwierzyć, że w tak małym samochodzie drzemią tak fantastyczne możliwości i temperament.

Nadwozie i wnętrze
IMG 20140616 134613 kopia595 Turismo od „zwykłego” Abartha 500 różni się nieznacznie - ma jeszcze bardziej poszerzone nadkola i przemodelowany zderzak. Większość karoserii oparta jest na Fiacie 500. Z przodu mamy więc podwójne, okrągłe reflektory i krótką, zdecydowanie opadającą maskę oraz czarnego skorpiona w miejscu, gdzie zazwyczaj jest umieszczany znaczek Fiata. To, co wyróżnia to auto, to dwukolorowe nadwozie - czarna góra i czerwony dół rozdzielone chromowaną listwą przyciągają uwagę wszystkich. Podobnie jak 17-calowe felgi, przez które przezierają wielkie, czerwone zaciski hamulców. Nie mniejsze wrażenie wywołuje tył, gdzie o sportowego ducha z powodzeniem dbają wielki spojler oraz podwójny wydech wkomponowany w czarny zderzak z dyfuzorem. Wnętrze idealnie nawiązuje do nadwozia. Ono także zostało pomalowane w tych samych barwach. Mamy więc czerwone fotele, boczki drzwi oraz połowę deski rozdzielczej. Cała reszta jest w kolorze czarnym, co wygląda nie tyle drapieżnie, co wręcz jadowicie. Zwłaszcza, że na środku kierownicy umieszczono czarnego skorpiona. Tuż nad nim spoglądamy na wspólną dla prędkościomierza i obrotomierza tarczę zegarów podświetloną oczywiście na czerwono. Po lewej stronie kierownicy mamy dodatkowy zegar - pokazuje on stopień doładowania turbiny, co jasno wskazuje, do czego zostało stworzone to auto.

 

 

Silnik i skrzynia biegów
IMG 20140616 134818 kopiaChoć z pozoru 595 Turismo przypomina bardziej duży gadżet niż samochód sportowy, to niech strzegą się ci, którzy go zlekceważą. To auto ma bowiem wielkie możliwości, mocno wykraczające poza jego niewielkie gabaryty. Wszystko przez turbodoładowany silnik o pojemności 1,4 litra, który generuje 160 KM. Może to i wartość nieimponująca, ale należy zwrócić uwagę na niewielką wagę tego samochodu, wynoszącą ok. 1 100 kg. W takim zestawieniu moment obrotowy o wysokości 230 Nm pcha Abartha do przodu niczym rakietę. Pierwsza setka na liczniku pojawia się po 7,4 s, a prędkość maksymalna to 211 km/h. Co warte podkreślenia, z nóg nie zwala spalanie - w teście średnio wynosiło ono 7 litrów benzyny na 100 km przy normalnym użytkowaniu samochodu.

Zawieszenie i komfort jazdy
Sztywno i głośno - tak w dwóch słowach można opisać wrażenia z jazdy 595 Turismo. Zawieszenie tego auta bardziej przypomina gokarta, więc na nierównościach o komforcie jazdy raczej nie ma mowy. Ale to, co jest przekleństwem, w niektórych okolicznościach okazuje się błogosławieństwem. Dzięki twardym „zawiasom” to auto jest królem zakrętów, które pokonuje naprawdę bardzo szybko. Jeśli się przy tym przechyla, to jest to niezauważalne. Najmniejszy Abarth prowadzi się bardzo neutralnie i trzeba naprawdę przesadzić, by na wirażach zaczęło wyjeżdżać przodem. Nie sposób nie wspomnieć tu o małym czerwonym przycisku na konsoli centralnej z napisem SPORT. Tak naprawdę dopiero po jego wciśnięciu zaczyna się prawdziwa frajda z jazdy. Pedał gazu zdecydowanie szybciej reaguje na nacisk stopy, usztywnia się układ kierowniczy, a kierowca zostaje wzięty do motoryzacyjnego nieba.

 

 

Wyposażenie i cena
Cennik 595 Turismo rozpoczyna się niemałą kwotą 88 500 zł. Za takie pieniądze dostajemy świetnego hot-hatcha, do tego nieźle wyposażonego. Oprócz pakietu „wizualnego” mamy m.in.: klimatyzację, system StartStop, skórzaną kierownicę, pełną elektrykę, kilka elektronicznych systemów bezpieczeństwa i świetne fotele.