czwartek, 10 października 2013 13:31

Apartamentowiec zamiast przychodni

Napisane przez  kb
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
W miejscu przychodni stanie luksusowy apartamentowiec W miejscu przychodni stanie luksusowy apartamentowiec

Niestety, czasem wolelibyśmy nie mieć racji i nie przekazywać złych informacji, już wcześniej zapowiadanych na naszych łamach. Niemal dokładnie rok po tym, jak przepowiadaliśmy, wbrew zapewnieniom Urzędu Marszałkowskiego, że na miejscu likwidowanej Wojewódzkiej Przychodni Skórno-Wenerologicznej w Lublinie nowy właściciel parceli zechce przeznaczyć ją pod luksusową zabudowę mieszkaniową, okazuje się, że stanie tam apartamentowiec.

Ostrzegaliśmy...
Żeby nie być gołosłownym – przed rokiem opisywaliśmy perturbacje załogi i pacjentów WSPW, którą w ekspresowym tempie, z woli Zarządu Województwa, postawiono w stan likwidacji. 26 października 2012 r. na łamach „Nowego Tygodnia” pisaliśmy: „Atmosferę napięcia pogłębiają także... reklamy prasowe. Informują one od paru dni o zamiarach jednego z lubelskich developerów, planujących wybudować luksusowy apartamentowiec na dwóch wąskich działkach sąsiadujących przy ul. 3 Maja z Przychodnią Skórną. Sęk w tym, że na prezentowanych wizualizacjach – można dopatrzeć się ustawienia budynku także na miejscu WPSW. I choć adres nowej inwestycji podawany jest obok – to pracownicy i pacjenci dermatologii obawiają się, że ich los może zależeć od sprzedaży drogich mieszkań z „widokiem na plac Litewski”. - Może komuś nie podobało się weneryczne sąsiedztwo, a może potrzebny jest parking albo lepszy dojazd do obiektu? - zastanawiano się w Przychodni. W urzędzie marszałkowskim takie zarzuty uznano za objaw paranoi. – Nie ma mowy o jakichś firmach czy apartamentowcach – zapewniano. Pracownicy WSPW, z którymi od paru tygodni nikt poważnie nie rozmawiał, nie chcieli już jednak słuchać. Czuli się sprzedani za parę mieszkań w niezłej lokalizacji z fajnym wykończeniem. Niestety – z wykończeniem Przychodni włącznie”.

 


Jak wiadomo, przychodnia została ostatecznie zlikwidowana, jej budynek od roku stał pusty, blisko 40 proc. pacjentów musiało przejść do częściowo pełnopłatnych placówek prywatnych, a reszta została zmuszona do dojeżdżania na al. Kraśnicką. „Reforma” okazała się porażką, wciąż jednak tajemnicą było, czemu w ogóle koalicja PO-PSL zdecydowała się na jej przeprowadzenie.
Rządzi pieniądz
1 października rzeczniczka marszałka Hetmana, Beata Górka, przekazała mediom następujący komunikat z prac Zarządu Województwa Lubelskiego: „Przedmiotem przetargu była nieruchomość zabudowana budynkiem przychodni (dawna Wojewódzka Przychodnia Skórno-Wenerologiczna), położona w Lublinie przy 3 Maja 5a, działka oznaczona nr 21/2, o pow. 0,1068 ha. W przetargu brało udział 2 oferentów. Cena wywoławcza wynosiła 1 800 000,00 zł (jeden milion osiemset tysięcy złotych). Najwyższą cenę wynoszącą 1 818 000,00 zł (jeden milion osiemset osiemnaście tysięcy złotych), zaoferował Pan Bogusław Kociuba reprezentujący IDEA INVEST sp. z o.o., sp komandytowa i w związku z tym Spółka została nabywcą przedmiotowej nieruchomości”.

 


Dla jasności – IDEA INVEST to właśnie inwestor, który już rok temu w swych wizualizacjach zdawał się zajmować swą nową budową teren należący do samorządu. Dziś wszyscy członkowie Zarządu Województwa unikają odpowiedzi, jak to się, stało, że chociaż jeszcze rok temu zapewniali, że środki ze sprzedaży terenu przechodni posłużą wsparciu samorządowej służby zdrowia, zaś teren po przychodni, na pewno dalej będzie służył służbie zdrowia, to ma stanąć tam apartamentowiec.
Obietnice jak widać przyschły i wylądowały pod dywanem, natomiast obawy pracowników WPSW zamieszczane na naszych łamach okazały się w pełni uzasadnione. Media więc znów miały rację, a marszałkowie... no cóż, są tylko politykami.