poniedziałek, 11 stycznia 2016 09:39

List do redakcji

Napisane przez  k
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W związku z tym, że wyjaśnienia Prezesa ZO PZW w Zamościu Kol. Jerzego Wiatra dotyczące kulisów zerwania porozumienia z Okręgiem PZW w Chełmie zawierają szereg nieścisłości, postanowiłem przedstawić stosowny komentarz, opierając się wyłacznie na faktach, które jestem w stanie w pełni udokumentować.

Prezes J. Wiater, wprowadzając dodatkową opłatę w wys. 2 zł, za wydanie zezwolenia- rejestru nie dopełnił formalności proceduralnych związanych z oficjalnym pisemnym poinformowaniem Okręgu PZW w Chełmie o podjętej uchwale i zapronowaniem formy zmiany treści porozumienia w postaci aneksu (§9 porozumienia - .. wszelkie zmiany treści porozumienia wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności). Przemilczał także inną zmianę, a mianowice wprowadzoną składkę roczną pełną ulgową promocyjną na wszystkie wody w wys. 2 zł dla odznaczonych Złotą odznaką PZW z wieńcami. Przypominam, że w porozumieniu osoby te były dotąd zwolnione z odpłatności, co jest dobrym zwyczajem honorowanym w większości okręgów w kraju, będącym wyrazem uznania dla ich wieloletniej pracy społecznej na rzecz PZW. Informację o zmianach zamieszczono na stronie internetowej Okręgu w Zamościu, lecz Prezes J. Wiater zapomniał lub nie zdążył oficjalnie powiadomić nas, a prawdopodobnie i innych okręgów.
Z tych powodów, nie znając żadnych szczegółów dotyczących form rozliczeń wpłat za zezwolenia-rejestry i sposobu ich przyjmowania, podjęliśmy na Prezydium ZO na mój wniosek decyzję, że nie będziemy poprzez biuro pobierać druków zezwoleń, co absolutnie nie wprowadzało żadnych ograniczeń zarówno dla indywidualnych wędkarzy, jak i kół, które dotąd pobierały zezwolenia bezpośrednio z biura Okręgu w Zamościu. Gwoli wyjaśnienia to Kol. Wiater powinien wiedzieć (rozliczenia zapewne są w biurze Okręgu w Zamościu), że chełmskie biuro rozprowadziło w 2015 roku tylko śladową liczbę zezwoleń na wody zamojskie, więc skoro twierdzi, że łącznie było ich 1200, to z tego wynika, że zdecydowana większość była pobierana z pominięciem biura w Chełmie. Nasuwa się tylko pytanie: ile z tych zezwoleń było pobieranych przez naszych członków w obawie przed strażnikami z Zamościa, którzy nie wiedzieć czemu, naruszając prawo, wymagali zezwoleń zamojskich na Wieprzu w obwodzie nr 4 będącym w użytkowaniu… Okręgu Lubelskiego! Pomimo karygodnego łamania postanowień porozumienia przez J. Wiatra nasz Zarząd nie miał zamiaru w żadnym razie zrywać porozumienia. Podjęta decyzja była decyzją wewnątrzorganizacyjną skierowaną do wiadomości kół chełmskich i w związku z tym nie mogła być podstawą do tak drastycznych kroków formalnych podjętych przez J. Wiatra. Celowo używam tego sformułowania “... przez J.Wiatra”, gdyż, jak widać z toku wydarzeń, jeszcze przed podjęciem uchwały w dniu 29 grudnia przez ZO w Zamościu J. Wiater znał najwyraźniej stanowisko swojego Zarządu, gdyż dzwonił do skarbników naszych kół, którzy pobrali zezwolenia jeszcze na początku grudnia, nakazując wstrzymanie ich rozprowadzania. Ponadto na stronie internetowej ZO Zamość uaktualnionej w dniu 22 grudnia w zamieszczonym wykazie porozumień Chełma już nie było! Cóż, można tylko pogratulować takiej siły przebicia. W Okręgu naszym wszystkie decyzje podejmowane są kolegialnie, gdyż takie są obecnie standarty demokratyczne. Po zaakceptowaniu mojej decyzji przez Prezydium (14 grudnia) jej treść została opublikowania w NTCh w dniu 21 grudnia, tj. w dniu, w którym obradowało Plenum Zarządu Okręgu. O ustaleniach poinformowano wszystkich członków ZO (nikt nie zgłosił sprzeciwu), po czym stosowna informacja została przesłana pismem do kół chełmskich (do Okręgu w Zamościu żadnych pism nie kierowano) wraz z innymi materiałami informacyjnymi w związku ze zbliżającymi się walnymi zebraniami. Prawdą jest, że ustalenia dotyczące niepobierania przez biuro zezwoleń z Zamościa niefortunnie, wskutek błędu pisarskiego nazwano uchwałą (odpowiednie sprostowanie przesłano do kół w dniu 31 grudnia), lecz - moim zdaniem - nie ma to istotnego znaczenia w kwestii sposobu odbioru tej informacji przez koła. Znacznie poważniejszym problemem, który od dawna dostrzegałem, a teraz są na to mocne dowody, jest przekazywanie informacji i ustaleń wewnątrzorganizacyjnych Prezesowi Wiatrowi przez członków Okręgu Chełmskiego. Można to wprawdzie zakwalifikować do kategorii “pospolitego przekazywania plotek”, lecz moim zdaniem jest w tym głębszy, znacznie poważniejszy sens w perspektywie następnych wyborów w roku 2017. Nie mniej jednak jest to nasza wewnętrzna sprawa, dlatego nie ma sensu jej tutaj rozstrzygać. Dołożę wszelkich starań, by ujawnić tych „dodatkowych rzeczników prasowych” naszego Okręgu, ale przede wszystkim gratuluję Koledze J. Wiatrowi, który - jak widać - ma u nas „swoich ludzi”. Zamykając ten etap wyjaśnień sądzę, że Prezes J. Wiater od dawna planował zerwanie porozumienia, co sygnalizował już rok wcześniej, pomimo faktu, że istotą istnienia tzw. ”Ściany Wschodniej” jest współpraca okręgów zawierających ze sobą porozumienia o wzajemnym honorowaniu składki. Powyższe zapędy były dość skutecznie hamowane przez Zarząd Okręgu w Lublinie. Celowo zaniechał wymogów formalnych, szukając tylko pretekstu, który, jak widać okazał się zbyt wątły lecz zgodny z popularnym porzekadłem, że „jak się chce uderzyć psa, to kij się zawsze znajdzie..”.

 

 


Przytaczanie przez Kol. J. Wiatra porównań dotyczących wartości zarybienia wód nie dość, że przypomina „grzebanie” w cudzym portfelu, to dodatkowo świadczy o braku jakichkolwiek zasad prowadzenia gospodarki rybackiej przez ten Okręg. Chwalenie się, że zbiornik w Zamościu o powierzchni 15 ha zarybiono karpiem za połowę wartości zarybienia w Okręgu Chełmskim nawet u mniej zorientowanych wędkarzy może budzić wątpliwości. Nawet jeżeli tak było, to jak to się ma do racjonalności zarybień (Ustawa o rybactwie śródlądowym) i tendencji do „odchodzenia” od tego gatunku wobec uznania go za gatunek obcy i szkodliwy dla utrzymania równowagi w środowisku wodnym? Okręg Chełmski zarybia wody w oparciu o operaty rybackie i to nie tylko na obwodach użytkowanych w ramach umów z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej. Na pozostałe wody także posiadamy pełne lub skrócone operaty, które są dla nas wskazówką do prowadzenia zarybień w sposób, który zapewni zarówno równowagę, jak i dobre warunki dla ryb gwarantujące odpowiednie przyrosty. O tym powinien Kol. Prezes wiedzieć z racji zarówno wykształcenia, jak i lat praktyki w związku z pełnioną funkcją Prezesa ZO. Chcemy wyjaśnić, że staramy się racjonalnie gospodarować środkami pozyskanymi ze składek, a warto przypomnieć, że dysponujemy tylko składką na wody nizinne. Składki te przeznaczamy na realizację właściwych zadań statutowych, wśród których oprócz zarybienia są jeszcze inne koszty i to dość znaczne, m.in. czynsze dzierżawne za zbiorniki (stanowią u nas ponad 50% powierzchni wód) oraz ich konserwacja. Pozwala nam to osiągać dodatnie wyniki finansowe przez ostatnie lata i - co trzeba szczególnie podkreślić - za obecnego zarządu. Warto grać fair i jeżeli Kol. Prezes musi - wobec braku innych argumentów - porównywać zarybienia, to prosimy o porównywanie danych z jednego roku, a nie takich, jakie akurat najlepiej pasują. Z porównaniami powinny iść w parze rzetelne informacje, ile Okręg w Zamościu przeznaczył na zarybienie wód nizinnych, a ile na górskie, na które to przecież pobiera odrębną, znacznie wyższą składkę wynoszącą (wg danych ze strony internetowej): pełna 150 zł oraz ulgowe - 100 zł i dla członków uczestników - 50 zł. Przecież w Okręgu Chełmskim z grę wchodzą tylko wody nizinne, bo górskich niestety nie mamy. Warto także podać, ile wynoszą koszty zarybień, które zaliczono do jego wartości, a które nie są wyłączną wartością zakupionych ryb. Każde porównania powinny dotyczyć rzeczy porównywalnych. Pewnie Kol. Prezes wie, że wartość zarybień w żaden sposób nie jest odpowiednikiem ilości wpuszczonych ryb. Okręg Chełmski korzysta z usług wieloletnich i sprawdzonych producentów materiału zarybieniowego i dlatego ceny zakupu są korzystne. Wystarczy zakupić ryby w wyższej cenie, a spowoduje to podwyższenie cytowanego wskaźnika przeliczeniowego wartości zarybienia na jednego wędkarza. To samo można osiągnąć przez odpowiednio wyższe skalkulowanie ceny w przypadku posiadania własnej produkcji.
Odnosząc się do kolejnych zarzutów, informujemy, że Okręg Chełmski nie ma zamiaru ograniczać wędkarzom dostępu do wód, bo po to m.in. zawieramy porozumienia. Prawda jest taka, że to Prezes ZO w Zamościu porozumienie zrywa, a odpowiedzialnością za własne decyzje obarcza chełmski Zarząd. Nasi wędkarze nie oczekują od Kolegi żadnych wyjaśnień, bo mają swojego Prezesa, który zajmuje się własnym podwórkiem, a nie zamojskim. Okręg Chełmski nie ogranicza także dostępu do własnych wód, z wyjątkiem przypadków, gdy jest to konieczne dla ochrony ryb, tarlisk i zimowisk. Nie wprowadzamy limitów dla ryb innych niż te, które określa regulamin ogólnozwiązkowy. Nie będziemy też wprowadzać limitów łączonych dla kilku gatunków, który to w Zamościu będzie teraz funkcjonował. Nie ma takiej potrzeby, bo ryby u nas mają się dobrze, a z drugiej strony wszelkie zakazy i ograniczenia wprowadzamy kolektywnie i wyłącznie na wniosek kół, po wnikliwej analizie i konsultacji we wszystkich jednostkach terenowych. Wędkarze, płacąc składki, powinni sami decydować, czy ryby wypuszczą czy zabiorą do domu. Do etyki nigdy nie dotrze się zakazami, bo znacznie skuteczniejszym sposobem jest rozwijanie świadomości potrzeby ochrony wspólnego dobra.

 

 


Skoro wędkarzom zabrania się lub ogranicza zabieranie ryb z łowiska, to po co zarybiać? Chyba tylko po to, by wprowadzić rybaków sieciowych, którzy „przywrócą” równowagę w naszych ekosystemach wodnych, tylko jak na to zareagują wędkarze?
I jeszcze jedna rzecz, Kolego Prezesie, o której wędkarze powinni wiedzieć i to zarówno chełmscy, jak i zamojscy. W Chełmie nie ma ulg „promocyjnych”, ale są inne bardziej odczuwalne dla członków, które funkcjonują od kilku dobrych lat. Zwolniliśmy dzieci i młodzież uczącą się do 24. roku życia z dodatkowej składki uzupełniającej na zbiorniki, zwolniliśmy z tej składki także wędkarzy w wieku powyżej 70 lat z 15-letnim stażem członkowskim. Warto wspomnieć także o funkcjonującym jeszcze w tym roku zwolnieniu tej grupy wędkarzy-nestorów z opłacania składki okręgowej, które to właśnie Kolega Prezes Wiater tak ostro krytykował i publicznie wyrażał swój sprzeciw. Kolega wprowadził składkę promocyjną 2 zł dla elity działaczy PZW odznaczonych Złotą odznaką PZW z wieńcami, ale dla kogo ta promocja? Chyba tylko dla Kolegi Prezesa? Nazywanie jej „promocyjną” wobec faktu niepobierania podobnych „dopłat” przez większość okręgów w Kraju pachnie trochę ironią…
Kolega Prezes Wiater przedstawia się jako obrońca interesów wędkarzy. Odsyłamy zatem swoich i zamojskich członków PZW na naszą stronę internetową, gdzie zamieściliśmy fotokopię porozumienia okręgów PZW w Chełmie i Zamościu (obowiązującego do momentu wypowiedzenia), na którym widoczne są wykreślenia ulg dla wędkarzy wymienionych wyżej,
a które to wykreślono i oparafowano
w biurze Okręgu PZW w Zamościu i temu Kolega zaprzeczyć nie może! Fakt, jest jeden wyjątek, ponieważ dopisano zwolnienie ze składki okręgowej członków do lat 16, ale to już teraz pozostało tylko historią.
Nie mieliśmy żadnego zamiaru uczestniczyć w licytacji intencji i zasług, ale skoro już do tego doszło, to mamy nadzieję, że wędkarze sami osądzą, kto lepiej dba lub usiłuje dbać o ich interesy.
Nasze okręgi są odrębnymi stowarzyszeniami, działającymi w ramach jednej wędkarskiej organizacji - Polskiego Związku Wędkarskiego i obowiązuje nas ten sam Statut. Powinniśmy się szanować i współpracować, a nie niszczyć. Radzimy podchodzić do dyskusji bardziej powściągliwie i mniej emocjonalnie, bo na pewno nie jest to dobrze odbierane przez wędkarzy.
Zamiast rozpisywać się na stronach internetowych oraz licytować na łamach prasy, dobrze by było zająć się problemem wychodzenia z biura ZO korespondencji, która powinna iść w parze z licznymi wprowadzanymi zmianami mającymi - naszym zdaniem - bardzo istotne znaczenie dla innych okręgów. Jak czas pokazał, w tym przypadku żadnych informacji lub propozycji nie było.
Mimo wszystko życzymy Koledze
i wszystkim zamojskim wędkarzom sukcesów, pomyślności i dobrego zdrowia w nowym 2016 roku.

Komunikaty kół PZW

Chełmska Spółdzielnia Mieszkaniowa - Zarząd Koła informuje, że składki na rok 2016 będą sprzedawane przez skarbnika Koła Stefana Adamowskiego w siedzibie koła przy ul. Lwowskiej 51 w Chełmie (za biurowcem ChSM) w każdy wtorek od godz. 16 do 18 oraz w zaprzyjaźnionym Sklepie Wędkarskim „SUM” na os. Słoneczne. Tel. skarbnika koła: 508 294 732.
Escott - Zarząd Koła Informuje, że składki na rok 2016 będą sprzedawane przez skarbnika w domu (prosimy o umawianie się telefoniczne tel. 500 433 392). Składki można będzie także opłacić w portierni osobowej Zakładów „Escott” w godz. 16 -17 w dniach: 31 marca oraz 7, 21, 28 i 29 kwietnia 2016 r.

***
Zebranie Koła PZW Wodnik

31 stycznia o godz. 9.00 w restauracji Lotos w Chełmie odbędzie się zebranie sprawozdawcze Koła PZW Wodnik. Zarząd koła zaprasza wszystkich swoich członków. W trakcie zebrania zostaną rozlosowane upominki wśród uczestników zebrania.

***
Klub Karpiowy w Chełmie

Jesteśmy młodym i prężnie rozwijającym się klubem karpiowym. Działamy przy Kole PZW Wodnik. Naszym celem jest propagowanie wędkarstwa karpiowego.
Wszystkich zainteresowani wstąpieniem w szeregi naszego klubu, prosimy o kontakt 667 527 691 (Prezes Klubu - Włodzimierz Kość).