poniedziałek, 14 grudnia 2015 11:35

Wysprzątali brzegi Stańkowa

Napisane przez  kd
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Wędkarze z Koła Chełm Miasto po raz drugi w tym roku wysprzątali brzegi zalewu w Stańkowie. Nazbierali aż 24 worki śmieci. W akcji uczestniczyło dwunastu wędkarzy.

Zawody Koła Dubienka

Zarząd Koła zorganizował zawody wędkarskie na rzece Bug i starorzeczu Deusze. Wędkarze rywalizowali w klasyfikacji o największego drapieżnika i największą rybę spokojnego żeru. Startowało łącznie 15 wędkarzy, sędziowali Grzegorz Kapyś i Robert Skiba. Największą rybę spokojnego żeru o wadze 500 g (leszcz) złowił Stanisław Lewiński, zaś największego drapieżnika o wadze 90 g (okoń) - Marian Dąbrowski.

Zawody Koła Dorohusk

Zarząd Koła zorganizował na Bugu, na odcinku Świerże - Hniszów, towarzyskie zawody spinningowe o Puchar Prezesa Koła. Startowało 14 wędkarzy. Sędziowali Mariusz Zagoła i Paweł Szymonik. Zwycieżył Jerzy Dyczko, który złowił sandacza o wadze 1480 g, drugie miejsce zajął Andrzej Nafalski - okoń 140 g, a trzecie Adrian Stocki - okoń 80 g.

 

 

Wędkarze reagują

Społeczna Straż Rybacka Zarządu Okręgu PZW w Chełmie przeprowadziła dwie udane akcje na zbiorniku Husynne. Łącznie w czasie tych patroli ujawniono 4 sieci typu drygawica. Zatrzymanie sieci nie byłoby możliwe, gdyby nie pomoc wędkarzy jednego z chełmskich kół PZW, którzy zawiadomili straż rybacką zaraz po zauważeniu sieci.

Wędkarze zaniepokojeni stanem wody w zbiorniku Husynne

W ostatnim czasie do biura Okręgu napływają niepokojące informacje od wędkarzy, którzy sygnalizują tragicznie niski stan wody w zbiorniku Husynne, który według nich stwarza poważne zagrożenie wystąpienia zimą zjawiska „przyduchy”. Jako główną przyczynę wskazywany jest doprowadzalnik wody z rzeki Udal, który ich zdaniem nie był wykoszony w okresie letnim przez właściciela zbiornika, co hamuje dopływ wody. Wędkarze wskazują także na niedostateczne spiętrzenie wody na rzece Udal oraz narzekają na stan grobli zbiornika, na której ich zdaniem także nie były prowadzone prace konserwacyjne. Zarząd Okręgu potwierdza te informacje i - jak twierdzą pracownicy ochrony i zagospodarowania wód - wielokrotnie sami usuwali zatory z doprowadzalnika. Jednak zadania te nie należą do Okręgu, lecz do właściciela zbiornika, który powinien te prace wykonywać zgodnie z zobowiązaniami zawartymi w umowie dzierżawy. Zbiornik Husynne jest zbiornikiem bardzo płytkim i w związku z tym prawdopodobieństwo wystąpienia zimowej przyduchy jest bardzo duże.